Za oknem srogi mróz, synoptycy zapowiadają jeszcze kilka takich tygodni, kiedy to temperatura nocą może spadać nawet do -25 stopni Celsjusza, za dnia nie wzrośnie natomiast wyżej -10. Tutaj, na Kolonii, ptaków nadal jest mnóstwo, te, które zimują przy domach, jak wróble, są cały czas, natomiast kosy i sikorki, które początkowo zimują w lasach, wróciły po pierwszej fali mrozów. Szukają pożywienia, bo w lasach jest go teraz o wiele mniej niż tutaj, przy ludzkich skupiskach.